Wczoraj zakomunikowałam M., że zamierzam kupić sobie skarbonkę i ciułać, znaczy oszczędzać na ów czytnik.
Uznał, że mi się w głowie poprzewracało.
Po czym dodał, że lepiej konto oszczędnościowe.
Konto mam, też na nim oszczędzam, ale raczej na kozaki, dla siebie i dzieci, bo na tą chwilę najcieplejsze buty jakie mam to wiosenne botki.
Oczywiście M.nie byłby sobą gdyby komentarz na jednym zdaniu skończył.
Był łaskaw wspomnieć o bibliotece, z książkami tradycyjnymi.
Tak, oczywiście, że o niej pamiętam.
Z moją pamięcią jednak jest gorzej kiedy nadchodzi czas zwrócenia książek. Zawsze po terminie, bo nigdy nie pamiętam kiedy pożyczyłam.
Co jakiś czas na blogach trafiam na kolejną szczęśliwą posiadaczkę tego elektronicznego cacka.
I zazdroszczę.
Też chcę!
Niedawno odkryłam blog Świat czytników i zgłębiam teraz treści.
Największą chrapkę,na tę chwilę mam na dwa czytniki: Kindle Paperwhite
![]() |
| zdjęcie Amazon.com |
| żródło: legimi.com |
W tym drugim czytniku zaciekawiła mnie mozliwość korzystania z abonamentu legimi, o którym więcej można przeczytać na wspomnianym wyżej blogu w poście pt. "Sezamie otwórz się" lub na stronie legimi.com.
Rozpoczynam zatem akcję "Zbieram na czytnik!"
Oby jak najszybciej skończyła się ona powodzeniem :)
