Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazda na hulajnodze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazda na hulajnodze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 maja 2013

Majówka - fotorelacja

Maj. Słońce. I tata na miejscu. Wybralismy się zatem na rodzinny spacer.
Znaczy, my dorośli spacerowaliśmy, a młodzież używała sprzętu wspomagającego.
Mati szalał na swoim rowerku biegowym, a Wika miała hulajnogowy debiut. To nic, że więcej ją prowadziła niż na niej jechała.I tak była zadowolona.





















Było też troszkę innych atrakcji.








Młoda nie mogła się zdecydować czy chce jechać ciuchcią czy nie, więc nie zaryzykowaliśmy, bo mogłaby chcieć wczesniej wysiąść.
Podsumowując atrakcji dla dzieci za wiele nie było. Była ciuchcia, koparka, jakiś dmuchany zamek do skakania i kulki w cenie kosmicznej, z których nie skorzystalismy.
Na szczęście gołębie czy dywany z kwiatów można było podziwiać za darmo.

Kolejną atrakcją było bieganie po murku fontanny. Mała wypracowała sobie technikę błyskawicznego skrobania się na ów murek.

Uwaga, może troszkę zakręcić się w głowie. W końcówce filmu Wiki robi "skok" na murek :)