Odebrawszy wyniki postanowiłam umówić się wreszcie na sollux, bo od ponad trzech miesięcy noszę w kieszeni skierowanie. Planistka za głowę się złapała zobaczywszy datę skierowania.
Zabiegi zaplanowane od 1 lipca.
Dziś odwiedziłam, również w celach kontrolnych, mojego ginekologa. Tak jakoś na kontrole wszelkie mnie wzieło. Może dlatego, że przyczyny bólu głowy szukam.
Ginekologicznie wszystko w porządku. Pozostaje okulista by dno oka zbadać, bo może tam przyczyna tkwi. Czy jakieś pomysły jeszcze? Kogo jeszcze powinnam odwiedzić?
Swoją drogą człowiek z ulgą oddycha jak odbiera kolejne wyniki, które pokazują, że wszystko w normie.
Ale głowa dalej boli.