niedziela, 15 września 2013

Integrujemy się - fotorelacja

Pod koniec zeszłego roku, jedna z wychowawczyń Mateuszka zaproponowała, żeby na początku nowego roku zorganizować spotkanie integracyjne naszej grupy. Na pierwszym zebraniu w tym roku pomysł został podchwycony. Troszkę było kłopotów z wyborem miejsca, ale dwie mamy zaproponowały miejsce, o którym mało kto słyszał.
Plac przy Caritasie. Eee..., że co? Nie tylko ja byłam kompletnie nieświadoma owego miejsca. Praktycznie każde z rodziców, z którymi rozmawiałam również nie miało pojęcia gdzie ten plac się znajduje.
Z pomocą przyszło jak zwykle google. I co się okazało? Okazało się, że plac ów jest bardzo blisko. W każdym razie bardzo blisko nas.

Spotkanie zostało zaplanowane w godzinach 15:00- 18:00. Spóźniliśmy się trochę. Ale tylko troszeczkę i oczom naszym ukazał się plac.


a na placu m.in. wysoka zjeżdżalnia, która robiła wśród dzieciaków furorę.




A żebyśmy my rodzice nie męczyli nóg stojąc to i ławy ze stołami się znalazły.

Obok placu boisko na którym również dzieci eksploatowały swoja energię, pod tej, pod dostatkiem, mieli wszyscy małoletni




Oczywiście chłopcy trochę psocili, ale większych incydentów nikt nie zanotował.










Plac zrobił wrażenie na nas, ale cały ośrodek i jego otoczenie również jest miłe dla oka. Na pewno jeszcze nie raz z tego placu skorzystamy.




6 komentarzy:

  1. Świetnie spędzony dzień daje dużo energii na następne dni :) Fajny plac , szczególnie zjeżdzalnia..Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście akumulatory naładowane :)

      Usuń
  2. Miejsce bardzo fajnie się prezentuje :) sama chętnie bym poszła na taki plac, dużo zieleni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pięknie i zielono. Jest gdzie poszaleć.

      Usuń
  3. Bardzo fajnie że coraz więcej tego typu placów zabaw powstaje i że nasze dzieci mogę być takie szczęśliwe czego dowodzą te fotografie ;-) Super, szkoda że za moich czasów tego typu atrakcji nie było ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za moich niestety też nie. Jedynie trzepak i brudna piaskownica jak pamiętam.

      Usuń

Zawsze chętnie przeczytamy co mają do napisania inne mamy :) Zapraszamy do komentowania