poniedziałek, 24 września 2012

Siedemnaście...

Dokładnie tyle miesięcy skończyło wczoraj moje młodsze dziecię. Pędzi ten czas jak szalony.
A Wiktorka?
Wiktorka jest indywidualistką. Ma charakterek, oj ma...
Nie chodzi lecz biega jakby jej się gdzieś cały czas spieszyło...
Niezadowolona to histeryzuje lub strzela mega mega focha. Mina wtedy bezcenna.
Gada jak najęta w większości jednak po swojemu , choć kilka wyrazów jest już zrozumiałych i dla nas:
- Wiktoria!
- Tso? - przybiega i pyta
A wczoraj rano, po przebudzeniu mówię do niej:
- Cześć laska!
- Tses - usłyszałam w odpowiedzi

Mamy również  oto-oko, mama, tata, bach, ne - nie (mam wrażenie, że jest to jej ulubione), Tatum - Mateusz i masę, masę innych już niezrozumiałych. A nawijać potrafi przez kilka minut.

Polecenia:
Posprzątaj!
Wyrzuć do śmieci.
Usiądź
Połóż się
Podaj
Poszukaj
Umyj rączki
Umyj zęby
rozumie i z reguły wykonuje bez problemu, a już polecenia:
Nie wolno!
Nie ruszaj!
Zaczekaj!
Stój!
Oddaj!
 rozumie, ale śmieje nam się w nos i robi swoje, znaczy się nie słucha.

Wiki jest obserwatorką. Przygląda się na przykład jak braciszek bawi się z tatą, ale nie podejdzie chyba, że tata ją zawoła.
Wszędzie wejdzie, a już na pewno wszędzie będzie próbowała wejść.
Uparta. Jak sobie coś założy to dąży do tego choćby jej zakazywać np. wczoraj postanowiła wejść sobie z bujanego pieska na parapet. Ściągałam ja kilkanaście(!) razy, a ta dalej...dopiero odwróciłam jej uwagę innym zajęciem.
Potrafi odepchnąć i pacnąć rączką jak za bardzo się do niej zbliżyć, a ona nie ma na taki bliski kontakt ochoty.
Z drugiej strony jeśli chce, żeby ją przytulić to niemalże wejdzie na ciebie, ale podnieść ją musisz, bo nie odpuści, choć na chwilę.

Jest radosna i dużo się śmieje (choć może nie wtedy kiedy wychodzą jej zęby, bo wtedy z byle powodu są łzy, ale na szczęście jest to okres przejściowy)

Jakbym miała krótko określić swoją córeczkę to byłoby to: Mamo, dam sobie radę!













10 komentarzy:

  1. widac indywidualistke :)) oj bede stalym gosciem u was ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiki cudna, niezłego diabełka ma w oczach ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. No to szczena mi opadła, że to już tyle miesięcy za Wami!!! A pościk czytałam z uśmiechem na ustach-niezła aparatka z Wiki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. haha :D świetna, z tym 'nie' to u nas podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze chętnie przeczytamy co mają do napisania inne mamy :) Zapraszamy do komentowania