środa, 6 listopada 2013

Czytam blogi, bo lubię.

Dziś w blogerskim światku afera. nie uczestniczyłam, coś tam na ten temat poczytałam, zniesmaczyłam się i zmęczona się poczułam.
Z tym większą przyjemnością przeczytałam post Marty z bloga Matka jeszcze nie wariatka, o lubianych przez nią blogach. Sympatycznie prawda?

Postanowiłam zatem i ze swej strony podrzucić kilka (na początek) blogów, które i ja lubię  i doszłam do wniosku, że w kilku miejscach spotykamy się ze wspomnianą wyżej Martą. Mam na myśli m.in. blog Joasi  Matka jest tylko jedna czy Matka też człowiek.

Z przyjemnością i uśmiechem na ustach czytam Mekekeke czyli codziennik zakręconej 35+, o tak, jej teksty zdecydowanie poprawiają mi humor.

Z ogromną przyjemnością zaglądam i czytam, a przede wszystkim podziwiam blog, również Joasi My little white Home. Jest to blog wnętrzarski, ale Joasia odkrywa w nim, poza pasją, również cząstkę swojej wspaniałej rodzinki.

Jako, że tematyka blogów interesuje mnie różnorodna, więc nie skupiam sie tylko na blogach parentingowych czy rodzinnych, ale zaglądam też na masę innych. W kulinarnych prym wiedzie Paulina z bloga Book&Cooking. nie jest to typowy blog kulinarny, bo Paulina zamieszcza na nim również recenzje książek i to nie tylko kulinarnych. Poza tym dość często prowadzimy dyskusje na fb i mimo, że sporo młodsza ode mnie, to chętnie czytam co ma do napisania. Z gotowaniem u mnie bywa różnie, ale czasami i ja daję radę, dzięki jej radom.

I perełka dla lubiących gotować, a przy okazji pilnować linii lub dopiero zacząć się pilnować. to blog Smak Zdrowia, ogrom potrzebnej wiedzy przekazanej w jednym miejscu. Dziewczyna wykonała kawał dobrej roboty.

The Burning Giraffe za całokształt, bo dobrze mi się ją czyta, bo bardzo podoba mi się jej styl. Czytam jej wpisy i oczyma wyobraźni widzę, czuję, przeżywam, jak ona.

Nie popuszczam również znanym blogom i blogerom, zatem chętnie czytam i Kominka i Kominka i Makóweczki i Szafeczkę

I masę innych. Myślę, że całkiem fajnie byłoby cyklicznie o blogach pisać, bo może akurat ktoś nie zna.
Zawsze chętnie poznaję nowe blogi i nowych blogerów, więc cały czas przeczesuję blogosferę

10 komentarzy:

  1. Zatem gdy lubisz czytać zapraszam na pieprzny smak życia. ;) Nie jest to kulinaria, ale za to dobrze przyrządzony smak. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czasem zastanawiam się nad tymi aferami.. dla mnie mój blog i czytanie tych które lubię to kwestia przyjemności.. a te wszystkie afery każą mi się zastanowić nad tym że jednak nie wszyscy tak do tego podchodzą że tam gdzie zaczynają się statystyki i współprace zaczyna się też inne blogowanie.. dlatego nie zabiegam o współprace :) wolę tak spokojnie po prostu pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresował mnie ten blog i My Little white Home, na pewno będę na nie zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hi hi hi no i to właśnie tak jest z tym blogowanie - bo mnie nie dawno oświecono prywatnym mailem - to że mi pewna osoba uświadomiła ze mam blog paretingowy to jeszcze nic , ale to że mój blog to już nie jest taki do końca mój, że te wielkie oczy zawsze gdzieś tam patrzą, kasa leci , statystyki skaczą to już za dużo, nie taki mam cel kurde.Gdybym jej powiedziała że piszę dla przyjemnosci, i pokazuje zabawki dla ogólnego użytku to by mi chyba biedaczyna nie uwierzyła- więc Joasiu ogromny buziak za postawę , a co tam nawet dwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poznałam nowe blogi dzięki Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy czyta - co lubi. Niekoniecznie podpisując się obiema rękami pod tekstami autorów. "Aktywa" swoje rozdzielam w sobie tylko wiadomy sposób. Jak mówią, łaska pańska na pstrym koniu jeździ:-)).
    Czasami czyjaś sugestia potrafi nas zmotywować... Lecz jeśli fan-klub Kominka tworzysz, to chyba nie całkiem nam po drodze:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za komentarz. czytam wiele róznorodnych blogów, ale niekoniecznie wszystkie posty. nie jestem ani fanem, ani antyfanem jakiegokolwiek bloga czy blogera. wybieram treści, które mnie interesują, a nie ich autorów. Kominek żadnej krzywdy mi nie zrobił, więc nie widzę powodów, żeby nie czytać jeśli mnie to co pisze zaciekawi. Poza tym trudno znaleźć dwie osoby, którym zawsze po drodze. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ja też czytam bo lubię i to tych polecanych przez ciebie już biegnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. i ja czytam różne blogi, lubię coraz bardziej poznawać inne spojrzenia na rzeczywistość, jestem przekonana, że to pomaga zrozumieć to dzieje się wokół nas w realnym świecie :)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze chętnie przeczytamy co mają do napisania inne mamy :) Zapraszamy do komentowania