Tomograf miałam umówiony na dziś na 9:45, ale ubzdurało mi się, że mam na 9:00 i tak się stawiłam.
Dopiero w szpitalu zorintowałam się, że jestem za wcześnie. Stałam i dumałam co ze soba zrobić, bo do domu wracać mi się nie chciało.
Zostałam zauważona przez lekarza.
Uśmiechnał się jak usłyszał, że jestem za wcześnie, wział skierowanie i kazał poczekać. Czekałam może z 10 minut i zostałam poproszona na badanie.
Trwało ono kilka minut i wystarczyło, żebym zaczeła odlatywać, jeszcze z minutę, dwie i jak nic rozległoby sie moje chrapanie.
Mało tego, wynik do odebrania mam już w poniedziałek.
Tempo zaskakujące, nieprawdaż?
Jedyny minus dzisiejszego dnia to ból głowy, cholerny ból głowy. Na tomograf należy stawić się na czczo, ja zawsze jem śniadania, więc już w szpitalu czułam, że z głodu zaczyna boleć mnie głowa. Po wszystkim zjadłam i wzięłam tabletkę jeszcze w szpitalu, ale już było za późno.
Dogorywam, a upał wcale mi nie pomaga ( i hałas z ulicy również).
A wyniki tarczycy w normie, więc nie wiem rejestrowac się czy nie do endokrynologa? Może jedynie zrobiłby mi USG szyi, której wszyscy się czepiają.
A jakie badania na tarczycę robiłaś? Te podstawowe TSH nie przy wszystkich chorobach tarczycy wychodzi źle. Ja bym jednak do endokrynologa się wybrała.
OdpowiedzUsuńRobiłam TSH, fT4 i fT3
UsuńMiałam podobnie, gdy byłam w Centrum Onkologicznym po papiery z rezonansu. Nie wiedziałam, że wyniki odbiera się o godzinie 11.00 (a i tak trzeba kolejkę zająć, bo lekarz w gabinecie omawia, co i jak). Ja byłam chwilę po 08.00, bo przyjechałam z daleka. Zostałam obsłużona jakieś dwie godziny przed czasem :) Milusio :)
OdpowiedzUsuńZgadza się, milusio :)
Usuńtakie rzeczy chcę słyszeć, a nie ciągłe kolejki, wredni lekarze i odległe terminy badań i operacji... niestety taka jest właśnie służba zdrowia w Polsce :(
OdpowiedzUsuńObawiam się, że wyjątki tylko potwierdzaja regułę. cieszę się jednak, że udało mi się na wyjątek trafić.
UsuńPierwszy raz widzę, że ktoś chwali państwową służbę zdrowia:)
OdpowiedzUsuńhihi...prawda? Sama byłam zddziwiona.
UsuńTo jednak czasami z naszą służbą zdrowia wcale nie jest tak źle:)
OdpowiedzUsuńDobrze, że wyniki dobre - tylko od czego te bóle głowy?
jak najwięcej tego typu sytuacji Ci życzę :)
OdpowiedzUsuń